Strona utworzona przy pomocy programu: Serif WebPlus.   Ostatnia aktualizacja: 2012-06-28 18:29:15

Moja aktywność

Chcę tutaj zachęcić odwiedzających moją skromną stronkę do aktywności fizycznej. Proszę uwierzyć, że można mile spędzić czas bez knajp, obżarstwa i wódy. Wystarczy mieć dobre buty i odrobinę chęci. Towarzystwo wskazane, chociaż nie jest konieczne.

Można się przemieszczać:

- piechotą (z kijkami nordic walking lub bez),

- rowerem,

- innymi cichymi środkami lokomocji.


Samochód także jest potrzebny, ale tylko w celu dotarcia do punktu startowego wycieczki.


Mam zamiar przedstawiać tutaj ciekawe trasy piesze i rowerowe. Oczywiście, tylko te, które osobiście przemierzyłem.

Nordic walking


Człowiek był kiedyś istotą czteronożną, o ile wtedy był człowiekiem. Nawyk poruszania się na czterech kończynach jednak nam pozostał. Ale jak to zrobić bez zmiany pozycji ciała? Nie chcemy chyba wracać do poziomego ułożenia tułowia, to by było niezbyt wygodne.

Powstał zatem pomysł przedłużenia rąk specjalnie skonstruowanymi kijkami, by można było, zachowując pionową postawę ciała, poruszać się używając wszystkich czterech kończyn. Pomysł okazał się wspaniały! Jak się czujemy na czterech łapach... zapytajcie psa lub kota.

Gorąco polecam spróbować. Kijki do nordic walkingu (NW) nie są zbyt drogie. Należy tylko rozróżnić kijki NW od kijków trekkingowych.

Te pierwsze mają specjalny uchwyt z tzw. rękawiczką. (zdjęcie obok)

Opis kijków można znaleźć na wielu stronach w internecie.


Problemem może być tylko nabranie dobrych nawyków, a to wymaga ćwiczeń, najlepiej pod okiem instruktora. Nieprawidłowe użycie kijków niewiele daje i może nas szybko zniechęcić do dalszych prób.

Jak teoretycznie powinno to wyglądać, przedstawia animacja obok.



Co daje Nordic Walking?


Poruszając się odciążamy nogi. Zaprzęgając do pracy mięśnie ramion idzie nam się łatwiej i lżej. Naprawdę, nie czujemy prawie wzniesień.


Nordic walking możemy uprawiać na terenie w miarę płaskim. Nie nadają się do tego góry - tutaj tylko kijki trekkingowe, ale to już zupełnie inna technika.

kijek do nordic walkingu          kijek trekkingowy

A rower...


Rower to cudowny wynalazek, zwłaszcza na Roztoczu, gdzie nie ma zbyt długich i stromych wzniesień, a odległości znaczne.

Mój rower zwiedził prawie całe Roztocze, a okolice Zamościa zna na pamięć.

Lubię taki z niską ramą (damka), znacznie łatwiej wsiąść i zsiąść, a to dla mnie dość istotna sprawa (zwłaszcza ostatnio).

Następne ciekawe trasy później...

Eksperymentalnie wstawiam także ślad wycieczki do Krasnobrodu. Poza zalewem odwiedziliśmy także ścieżkę spacerową (czerwoną).

Warto zobaczyć, klimacik jak w górach...

Tutaj mamy ślad spacerku (dnia 2012-06-28) z kijkami. Początek i koniec śladu we wsi Szur koło Krasnobrodu. Piękna trasa, roztoczański las jak z bajki. A jak do tego dodać jeszcze naleśniki nad zalewem...

Teraz może by coś z rowerem. Oto trasa przez łąki na Białą Górę (Lipską Górę). Jak już nie mam innego pomysłu, to wyruszam  tędy właśnie. Droga przez podmokłe łąki jest straszna w tej porze roku, obrośnięta niesamowicie. Niewesoło mieli Szwedzi podchodząc pod Zamość, a wtedy były tu nieprzebyte bagna. Biała Góra to cudowne miejsce, bardzo lubię tu przyjeżdżać. Z jednej strony wspaniały widok na Zamość, a z drugiej na wzgórza Roztocza. Nie zamieściłem kawałka trasy ze Skokówki do domu, to już tylko ścieżką rowerową przez miasto, nieciekawie.

A to piękna trasa rowerem przez Łabunie i Majdan Ruszowski (2012-06-30). Góry niezłe - widać na profilu śladu. Ufff, ale nóżki jeszcze nie takie złe.